Początkowo pompowanie kół azotem stosowano tylko w pojazdach bardzo obciążonych i pracujących w ciężkich warunkach np: w lotnictwie czy w przemyśle wydobywczym. Obecnie jest to czynność na którą decyduje się coraz większa liczba posiadaczy samochodów osobowych.
Zalety pompowania kół azotem
- azot znacznie zwiększa żywotność opony
- azot znacznie wydłuża czas stałego ciśnienia w oponie (w oponie napompowanej powietrzem znacznie szybciej można zaobserwować spadek ciśnienia) przez co wydłuża się czas żywotności opony
- przy pompowaniu azotem występuje znacznie mniejsza wilgoć, a ponadto azot nie wchodzi w reakcje chemiczne z metalami w wyniku czego znacznie spada ryzyko korozji i utleniani się felg w samochodzie
- spada zużycie paliwa dzięki utrzymywaniu stałego ciśnienia w oponie (zmniejszone opory tarcia)
- azot nie jest łatwopalny oraz nie “podtrzymuje” ognia przez co zmniejsza się ryzyko zapalenia się opony np. podczas wystrzału
- minimalne są wahania ciśnienia pod wpływem zmian temperatury
- przeprowadzone badania wykazały, że zmniejszenie ilości powietrza w oponie o 6% wydłuża jej żywotność nawet o 22%
Gdzie możemy możemy napełnił koła azotem
Napełnienie kół azotem może odbyć się w wielu serwisach opon oraz w zakładach wulkanizacyjnych wyposażonych w odpowiednią aparaturę. Koszt napełnienia jednego koła wacha się od 5 zł w górę w zależności od wielkości opony (koszt pompowania kół azotem jest oczywiście wadą tego procesu).
Obecnie stosowane są dwie metody pompowania kół azotem.
Pierwszą najprostsza i dość powszechnie stosowaną metodą dzięki niskim kosztom instalacji jest pompowanie kół z butli.
Drugą metodą jest pompowanie kół za pomocą generatora azotu, który odzyskuje azot bezpośrednio z powietrza.
Pompowanie kół azotem nie jest wiec chwytem reklamowym chcącym wyciągnąć pieniądze od posiadaczy samochodów ale w pełni potwierdzoną teorią ze azot zmniejsza zużycie opon, zużycie paliwa oraz poprawia bezpieczeństwo użytkowników pojazdów.
Autor(ka): mar
Data nadesłania:
17.07.2007 14:00
kiedyś dla testu napompowałem koła azotem - jak dla mnie strata kasy
Autor(ka): Stachu
Data nadesłania:
24.08.2007 10:56
Dla mnie strata kasy! Ale każdy może mieć swoje zdanie.
:)
Autor(ka): anderData nadesłania: 30.12.2007 15:00
Autor(ka): GUM
Data nadesłania:
12.03.2008 08:30
Dla mnie to cos naprawde dobrego, pompuje juz drugi sezon i jestem zadowolony.Jak ty mar pompujesz koła w maluchu to dla Ciebie pewnie strata kasy.
Autor(ka): wujek zły dotyk
Data nadesłania:
04.04.2008 22:34
bzdury i jeszcze raz bzdury. ludzie nie dajcie się ogłupiać !!! powietrze to w ok. 80% azot. to raz. opona nie jest niezniszczalna i kiedyś ją trzeba wymienić a nie przypuszczam żeby te 20% powietrza wpływało drastycznie na proces jej starzenia (przy paranoicznym założeniu że opona starzeje się tylko OD WEWNĄTRZ bo przecież na zewnątrz panują o wiele gorsze warunki - woda, sól, smoła rozpuszczalniki, OCZYWIŚCIE OKRUTNY TLEN i inne). to samo tyczy się starzenia felgi. jeżeli weźmiemy pod uwagę obręcze aluminiowe - teoria pada na pysk. pożar koła ??? jeszcze nie słyszałem. reasumując dodam, że mając ELEMENTARNĄ wiedzę z fizyki (poziom szkoły podstawowej) wie się , że CIŚNIENIE GAZU JEST WPROSTPROPORCJONALNE DO TEMPERATURY. na zakończenie dodam, że ja mam założone dwa komplety opon (lato i zima) na dwa komplety felg - opony napełnione POWIETRZEM - i od trzech lat nie miałem potrzeby dopompowania żadnej z nich. pozdrawiam
Autor(ka): Siwy14Data nadesłania: 02.08.2008 17:24
dla osob ktore duz jezdza polecam azot,na wiekszych odleglosciach mozemy dopiero stwierdzic jakakolwiek oszczednosc choc moim zdaniem nie oplaca sie stosowanie tego gazu w felgach slalowych,ale w alumach owszem,azot jest lzejscy od powietrza i nawet paliwo tez sie zaoszczedza,na wiekszych trasach oczywiscie,znam to z autopsji...:}
Autor(ka): buniekData nadesłania: 05.08.2008 19:39
mam pytanko? czy jak napompowałem koła azotem, to czy można spuścić powietrze i napompować koło w tradycyjny sposób bez obawy że coś się stanie?
Autor(ka): kirpek
Data nadesłania:
21.08.2008 11:13
ściema ten azot. tutaj pierwszy raz widzę pochwalny artykuł na ten temat.
ryzyko zapalenia opony?? tylko w tirach i autobusach a jak będzie miała się zapalić to tlen pozyska z powietrza... a reszta tak jak wujek zły dotyk.
pozdrawiam
Autor(ka): ziut
Data nadesłania:
09.03.2009 17:25
Zgadzam się z wujkiem. Od początku tego marketingu myślę tak samo. 20% więcej azotu nijak ma się do kosztw. Poza tym podjechać na stację i dopompować powietrze automatem to żaden problem.
Autor(ka): GośćData nadesłania: 19.05.2009 18:45
Po co Azot za 5 zl za kolo w tej cenie lepiej odrazu pompowac Helem. Gaz szlachetny -obojetny chemicznie, lzejszy od powietrza.
Autor(ka): Gość
Data nadesłania:
30.09.2009 23:02
Moim zdaniem w artykule pominięto najważniejszą rzecz jaką daje pompowanie kół azotem, a mianowicie zmniejszenie masy nieresorowanej, co przekłada się na trakcje auto. Ale wydaje mi się że sens stosowania tego rozwiązania jest tylko w sportach samochodowych.
Autor(ka): sienmarData nadesłania: 27.02.2010 00:39
A tak dokładnie to o ile lżejszy będzie twój samochód gdy koła mapompujesz azotem?
Dokładnie o 5 zł na każde koło lzej.
Autor(ka): Gość
Data nadesłania:
20.03.2010 09:06
Azot jest super w oponach niskoprofilowych. Mam nissana 350z i jak jest powietrze to czujnik na zimnej oponie pokazuje 32psi na goracej 40psi. Jak mam azot skoki są mniejsze 37 do 40. Oczywiscie w aucie osobowym szkoda fatygi ale auta sportowe to bardzo ważne.
Autor(ka): dydekData nadesłania: 24.03.2010 07:45
Siema!!! Wczoraj nabiłem oponki azotem za pare dni odpisze co azot jest warty.Z tego co śłyszałem od gumiarza to oponka nie traci ciśnienia i mniej się zuzywa zobaczymy!!!
Autor(ka): Damianoski
Data nadesłania:
03.04.2010 23:48
Nie ma najmniejszego sensu pompować kół azotem. Samo powietrze ma nieco ponad 78% azotu! Czy 20% zrobi tak wielką różnicę? Jak kolega wyżej pisze w typowo sportowych autach to może i ma jakieś znaczenie ale dla "zwykłego" użytkownika nie.
Autor(ka): MarekData nadesłania: 04.04.2010 08:38
Dziwi fakt, ze tylkojeden z komentarzy odniósł się do fizycznych właściwości gazu.
Jeżeli ktoś zauwazył różnicę ciśnienia w oponie po nagrzaniu inna dla azotu i inną dla powietrza to tym samym obalił podstawowe prawo fizyki zawarte w RÓWNANIU CLAPEYRONA.
Autor(ka): Gość
Data nadesłania:
19.04.2010 10:55
Ostatnio też napompowałem koła azotem i według mnie to kasa wyrzucona w błoto, tak samo jak bym napompował powietrzem. Po nagrzaniu opony z azotem ciśnienie wzrasta tak samo jak w oponie z powietrzem (mam trzy koła z azotem i jedno z powietrzem więc mam porównanie, dodatkowo auto ma system pomiaru ciśnienia w kołach więc wszystko widzę na bieżąco). A sprawa typu wolniejsze starzenie się opony nic tu nie pomaga, bo jak się jeździ to i tak się bieżnik ściera i trzeba opony wymieniać. A tak w ogóle to nieraz oglądałem stare opony i każda z nich w środku wyglądała jak nowa inaczej było na zewnątrz.
Autor(ka): ~marekData nadesłania: 23.04.2010 23:48
~Marek
Osoba, która zauważyła różnice nic nie obaliła.
Odsyłam do sprawdzenia terminu "kontrakcji objętości", które jest podstawowym w chemii. A co do równania Clapeyrona, to odnosi się ono do gazu doskonałego, a mieszanina gazów na pewno takim nie jest. Już bardziej poprawnym byłoby równanie Van der Walsa.
Autor(ka): bacaData nadesłania: 24.05.2010 21:56
Trzeba porównac wsp. rozszerzalności cieplnej i koniec dywagacji.
Mi to ściema zalatuje. Hej!
Autor(ka): Stella
Data nadesłania:
23.06.2010 10:15
Przecież powietrze składa się w 71% z azotu więc pompowanie kół czystym azotem to tylko strata pieniędzy.
Autor(ka): Gość
Data nadesłania:
28.07.2010 16:03
Aż żal ściska jak się czyta niektóre opinie, to tak jak do do dobrej benzyny dolałbyś 20% jakiegoś gówna...oczywiście auto będzie jechać...Dla mnie jest różnica, a że jest to nienamacalne to inna sprawa. Należy zużyć komplet nowych opon pompowanych powietrzem i azotem, dokładnie notować przebieg i zużycie paliwa oraz liczbę wymienionych elementów zawieszenia i wtedy się wypowiadać. Jeżdżę busem po Europie i azot w kołach to czysty zysk dla mnie.Pozdr